obawy i leki
Tak samo dzieje się gdy starasz się sforsować własne obawy i leki. Wymaga to od ciebie karkołomnej pracy, która przynosi raczej niezadowalające rezultaty. Przysparzanie sobie większej ilości cierpienia rzadko działa, ponieważ od zawsze zadaniem ludzkiego umysłu było unikanie cierpienia i dążenie do przyjemności. Dlatego jeśli chcesz nauczyć się umiejętności powiedzmy: podejścia na ulicy do nieznajomej dziewczyny i zaproszenia jej na spotkanie, to nie możesz forsować swojego lęku przed odrzuceniem, czy ośmieszeniem. Udawanie twardziela i walczenie ze sobą nic ci nie da, ponieważ jeśli nawet uda ci się coś takiego zrobić, to będziesz śmiesznie nienaturalny i nie przekonywujący. To jest różnica pomiędzy podrywaczem a  pseudo-podrywaczem. Prawdziwy podrywacz zawsze poznaje dziewczyny z łatwością, w zabawny i elegancki sposób nie dlatego, że jest tak utalentowany, a tylko dlatego, że jest to dla niego ogromna zabawa !!! Inaczej mówiąc ma on przeciwne neuroasocjacje związane z zaczepianiem dziewczyn niż ktoś, kto stresuje się podczas kontaktów z kobietami. Możliwość poznania nowych, niezwykłych ludzi stanowi dla niego ogromną przyjemność, a łączy on cierpienie ze zrezygnowaniem z poznania dziewczyny, która może okazać się wspaniała. Jeśli więc chcesz stać się człowiekiem tego typu, to musisz zdać sobie sprawę, że samo pozytywne myślenie nic ci nie pomoże. Musisz zmienić przyczynę swoich zachowań, a wtedy zniknie strach i stres związany z podrywaniem dziewczyn. Podkreślam jednak, że to nie intelektualne skojarzenia kierują naszym zachowaniem. Przecież jesteś świadom wszystkich pozytywnych zmian jakie wniosłoby do twojego życia umówienie się z fascynującą kobietą . Zyskałbyś poczucie ważności, a może nawet zakochałbyś się i wszedł w związek swojego życia. Rozumiesz to intelektualnie, lecz jeśli ci nie wychodzi to dlaczego nie jesteś w stanie tego zrobić ? Ponieważ człowiek kieruje się emocjami, a nie wyłącznie intelektem. Dlatego bardzo trudno jest sforsować swoje emocjonalne NIE nawet wtedy gdy logiczny umysł mówi TAK. Co dzieje się kiedy zarówno z jednym jak i z drugim działaniem kojarzymy cierpienie ? Dzieje się tak w przypadku tematu umówienia się z dziewczyna na spotkanie. Większość mężczyzn kojarzy tu cierpienie z podjęciem działania, ponieważ obawia się odrzucenia czy ośmieszenia. Jednak cierpieniem dla nich jest również nie podejmowanie działania, które nie prowadzi do zdobycia upragnionej kobiety. Co wtedy wygrywa ? Oczywiście działanie z którym kojarzymy mniej cierpienia, czyli w większości przypadków powstrzymanie się od działania. Dzieje się tak ponieważ choć intelektualnie podjęcie działania jest rozsądniejsze, to jednak człowiek nie lubi łamać stanu „status quo” czyli odchodzić od tego co znane. Wolimy pozostać w nieprzyjemnym stanie (brak partnera), niż wstępować w nieznane tereny (próba nawiązania znajomości). Gdyby jednak zawsze tak się działo, to ludzie nigdy by się nie zmieniali. Ja nigdy nie poderwałbym kobiety, a ty nie czytałbyś tej książki.